piątek, 29 lipca 2011

3. bulwers od rana ;o

  Cześć wam ;),

(cudowne morze no nie? już nie mogę się doczekać mojego wyjazdu <33) 






Jak w tytule od rana wstałam zdenerwowana -.-'. Obudziła mnie babcia... o... coś po 10. Otworzyła mi drzwi, a z salonu prawie że na fula głośność and TVN24! -.- Potem sobie wstaje włączam kompa, sprawdzam jak się ma mój blog. O! Nowy komentarz, włączam czyjegoś bloga. Chcę skomentować i co? gów.no. Próbowałam z milion razy, logowałam się miliard razy, a bilion razy pisałam to samo. W sumie okazało się, że blogspot źle działa z w połączeniu z internetem explorerem, co zmusiło mnie do ściągnięcia another przeglądarki. Mozzili jakoś za bardzo nie lubię, google chrome już tyle razy miałam. O wiem! Ściągnę opere, przyjaciółka ją ma i mówi, że jest fajna. Jednak wg. mnie ta przeglądarka jest daremnaaa -.-. Czcionka Georgia, która w explorerze wygląda całkiem ładnie tutaj jest okropna. Podkreśla mi wszystko na czerwono, że są błędy, a przecież jest dobrze? (mam ustawiony j. polski) A i taki detal, jak mam stronę startową google, to ustawiłam sobie takie śliczne tło z kwiatkami <3, ale oczywiście się nie wyświetla, mimo że jestem zalogowana. Wrrrr. Zaraz to odinstaluje i ściągnę google chrome chyba ;x. Chociaż nie wiem... Jakie przeglądarki polecacie? 




Moja BFF (jak coś to nie mówię, tego bff na serio, nie jestem słitaśnym pokemonkiem ;p) przychodzi na 15. Time for relax and enjoy! Pogoda z dnia na dzień co raz lepsza, więc pewnie wyjdziemy porobić fotencję. Co do pogody to od 1 sierpnia ma być po 20 parę stopni, SO FUUUN! :D  Wyjazd zapowiada się ciekawie ;). Nareszcie bym się opaliła, bo jestem noo...? Blada nie jestem ale maaaaaaaało opalona. O czym by tu jeszcze wspomnieć? Sama nie wiem. W końcu po tylu zmianach szablonów, dodawania przeróżnych gadżetów (łaaaaaaał!) mój blog w końcu mi się podoba <<<; a i ta animacja wakacyjna z poprzedniego postu była cudowna, ale już jej nie będzie na początku ;< but mam nadzieję, że nowa wam się spodoba!  Powinnam wykombinować jakiś nagłówek. Zobaczę potem. Muszę też uzupełnić 'o mnie', ale nie mam ochoty. 




Hmmn, nie będę się rozpisywać zbytnio (już się rozpisałam hahah ;o). Więc żegnam was tą bezsensowną, jak zwykle chaotyczną i o niczym notką. 


Bye! ; *****
(na koniec jeszcze z Georgii zrobił się Courier new...)


czwartek, 28 lipca 2011

2. tudej egen!

Siemka ;*,

(żródło obrazka: kwejk.pl)

Co u mnie? Właśnie słucham Ostrego i jest mega pozytywnie! Do tego chyba wybłagałam troszkę słoneczka za oknem! SUN IS UP! mimo to widzę deszczowe chmury, ale nie doszukujmy się, nie doszukujmy się wad. Niedługo wpada cioteczne rodzeństwo i robimy wypad na pizze! Ahhh :D. Klimacik trochę chilloutowy ;d. Jest wspaniale w porównaniu do tego co było ...mmm powiedzmy tydzień temu. Brak jakiejkolwiek żywej, lubianej przeze mnie osoby -,-'. Wszyscy na wakacjach. Teraz jest rodzinka, i jest wyczekana przeze mnie przyjaciółka z sąsiadującego z Polską kraju ;p. Nie podam jakiego bo bardzo mi zależy na tym, żeby jakieś osoby, które mnie znają tego nie przeczytały ;p. Będą tu najskrytsze myśli ;>>. W sumie jakby ktoś znajomy się na to natknął i począł zastanawiać to chyba i tak by rozkminił, że to ja. BUT ! szanse - minimum.

Więcej co pisać nie ma. Stan bloga: dodałam playliste i licznik, tak jak mówiłam, zmieniłam ZNOWU szablon. Ciągle mi się coś nie podoba ;p.

ok, to chyba na tyle ;)
see ya ! ; ******

<3

(błagam,błagam, żeby słońce się utrzymało!)
(sun! keep calm and shine)

środa, 27 lipca 2011

1. Dzisiaj.

Witajcie, ;)

To drugi taki blog jaki zakładam. Będę Was zanudzać moimi problemami, jakimiś przeżyciami ble ble. Strasznie sztywno to brzmi, ale od czegoś trzeba zacząć no nie ;)? Nie mam wprawy w 'ciekawym pisaniu bloga' lol. xd


Dobra, zacznijmy od tego, że LEJE, LEJE i LEJE. Ciągle pada -.-, jedynie wczoraj było trochę słońca... ten tydzień - nic poza deszczem, chmurami i zimnem - jesień latem xd. Chciałabym już to cholerne słońceee <3
Mamy wakacje. Aktualny plan wyjazdu: pola namiotowe na Polskim wybrzeżu z mamą. W jednym miejscu będziemy zostawać jakieś 2 dni potem next miejscowość, chyba że coś nam się strasznie spodoba ;). Tak wgl nigdy nie spałam w namiocie ;d, ale mam na dzieje, że będzie fajnie! Jedyne co mnie przeraża: a) robaki (blefuj!), b)zimno nocą (nie chce marznąć -.-), c)brak prądu do podładowania telefonu! :ooo (mam lg cookie, a baterie w nim trzymają max.2 dni... do tego często piszę smsy, słucham muzyki i gram). I oczywiście mam nadzieję na really good weather!
A i mamy hmmm... lekkie? dobra ... trochę spore problemy z kasą... Nie chcę jakoś wzbudzać litości, czy czegoś, ale muszę się jakoś z tym podzielić, wyżalić. Prawda jest taka, że nie mogę prosić mamy nawet o jakieś duperele, słodycze, czy ciuchy. Tzn., mogę, ale nie mam po co bo nie ma za co ich kupić, a nie mam serca wzbudzać w mamie wyrzutów sumienia, bo ona naprawdę się stara odłożyć każdy grosz bylebyśmy mogły wyjechać i żebym miała udane wakacje... Ogólnie to ten wyjazd nie jest wcale pewny... Mama dużo nie zarabia, mamy rentę 700zł, bo mój tata nie żyje (nie chce o tym pisać, sami wiecie). Ma własną firmę na allegro i sprzedaje ciuchy, które hmm... dwa razy był taki okres, że rzeczy szły jak bułeczki, ale aktualnie NIC zupełnie się nie sprzedaje. Tak czy siak dużo kasy z tego nie ma. Do tego jeszcze sprząta... Ok, koniec o mojej mamie (kochamjąjakbyniebyło). Wracając do tematu kasy to ostatnio gorzej to odczuwam. Jak słyszę jak niektórzy kupili super rzeczy, odkładają na laptopa, aparat, czy też opowiadają jak super było na wakacjach jest mi przykro, nieprzyjemnie i robię się trochę zła... ;p. Jestem fejsbukoholikiem, więc foty znajomych z Włoch, Turcji i innych mnie jeszcze tylko dobijają... DOBRA! koniec już tego wyżalania się, wyrzuciłam to z siebie i mam nadzieje, że ta notka was nie zniechęci do czytania następnych. Wgl jeśli ktoś to przeczyta to będę MEGA zadowolona, a co dopiero jak podzieli moje uczucia ;p. Czas zająć się trochę moim blogiem, dodam zaraz playlistę, więc będzie muzyka, chciałabym też taki licznik odwiedzin jak na onecie, więc pewnie coś wykombinuję i niedługo się pojawi.


Chyba najwyższy czas, żeby zakończyć ten post, bo ee jest chyba sporawy :D soł hej łał. Wyszło dość chaotycznie, ale się poprawię. Następna (weselsza) notka niebawem.






Tymczasem żegnam i GORRRRĄCO pozdrawiam ;>



Koko. ; *********